Przeskocz do treści

"Jedną z przyczyn, dla których pragniemy miłości i tak rozpaczliwie jej szukamy, jest to, że miłość to jedyne lekarstwo na samotność, wstyd i smutek. Są uczucia, które zapadają w serca tak głęboko, że tylko samotność może je znowu wyciągnąć. Są prawdy tak bolesne, że tylko wstyd pomaga z nimi żyć. I są prawdy tak smutne, że w płaczu nad nimi może cię wyręczyć tylko dusza.


Człowiek chce wierzyć, że znalazł wreszcie swoje miejsce. Miejsce, do którego może należeć.
Na różny sposób wszyscy jesteśmy zagubionymi duszami, szukamy czegoś, czego brakuje nam w naszym życiu. Poczucie własnej tożsamości i szacunku dla siebie są bardzo kruche. Kiedy człowiek nie wie, kim jest, łatwo stać się tym, co nas otacza. Kiedy czuje się zagubiony i samotny, dałby wszystko, byle to zmienić. Czasem oddałby nawet własną duszę.
Legendy mówią, że wybrankę można rozpoznać natychmiast, ponieważ budzi miłość każdym gestem, każdym zdaniem, każdym ruchem, każdym dźwiękiem i każdym nastrojem, który odbija się w jej oczach.
Nie ma szczęścia bez rozpaczy, nie ma bogactwa bez ceny, nie ma życia bez nadchodzącej wcześniej czy później pełnej dawki smutku.
Gdyby uczucie wystarczyło, żeby stworzyć dobre małżeństwo, nie byłoby cierpień na tym świecie.
Życie człowieka składa się z tysięcy epizodów. Jednak tylko jeden z nich jest  naprawdę ważny i zmienia całe życie. Mądrość życiowa polega na tym, żeby go nie przeoczyć wśród całej reszty."

Tak często znajduję się na rozdrożu. Tak często nie wiem, którą drogą pójść, jak się zachować, jaką podjąć decyzję. Zdając sobie sprawę z działania „efektu motyla”  wiem, że którakolwiek z wybranych przez mnie opcji wpłynie globalnie na całe moje życie, może nawet na życie moich najbliższych. W ilu z podjętych przeze mnie decyzji  kierowałam się ich właśnie dobrem, a w ilu egoistycznie tylko swoim? W tym drugim przypadku większość z nas , jak przypuszczam, może wyliczyć jedynie niewielki odsetek.

Czytaj dalej... "Ohydni egoiści?"

Jak w tytule 🙂

Kochani, zapraszam Was serdecznie do śledzenia nowości mojego dnia codziennego w mediach społecznościowych. Na fejse albo na insta.

Czytaj dalej... "Columb odkrył Amerykę, a ja INSTAGRAM :D"

2

Wrzesień.

Wracamy do szkół, przedszkoli, zmieniamy wakacyjny tryb laby na bardziej uregulowany i napięty rozkład jazdy.
Dla niektórych to będzie zwyczajny – kolejny rok szkolny, dla innych może nieco bardziej szczególny – tak jak dla mnie.

Czytaj dalej... "Spektakularnie (teatralnie) – z larwy w motyla"

1

Jak tam? Wszyscy wyurlopowani?
Dzięki ostatnim działaniom rozwijającym moje blogowanie, poznałam system planowania bullet journal. Czad z tym kolorowaniem kalendarza!
A że i ja potrzebuję chwilowo zmienić sprzęt latający i odpocząć, to zaplanowałam krótki urlop.
Ładnie zaplanowałam? ?

3

Żywa, niezniszczalna prawda na temat rzeczywistości - Ty planujesz, Bóg się z Ciebie śmieje. Moja babcia  zawsze mi mówiła, że

 

 

życie ma swoje własne scenariusze, i nie istotne jest to, jaki Ty sobie w głowie napiszesz. Bo plany planami, a życie jest życiem.

Czytaj dalej... "Rozwód – życiowa porażka, ale nie koniec świata"

15

Moja "przygoda" z neuralgią V nerwu trójdzielnego twarzy rozpoczęła się kilka miesięcy temu. Oczywiście była niezdiagnozowana długi czas, a cierpienie narastało.

Czytaj dalej... "Neuralgia nerwu trójdzielnego i sprzedawcy pomidorów w roli lekarzy"

Strasznie łatwo być anonimowym w sieci, prawda?
Czy jednak na pewno?

 

Czytaj dalej... "Krótkie sprzężenie zwrotne"

8

Dla kogoś, kto całe wakacyjne dzieciństwo spędził na wsi u babci i miał to za jedyną opcję wyjazdową, bo rodziców na zagraniczne wczasy,

Czytaj dalej... "Wsi spokojna, wsi wesoła… Na urlop na Korfu czy do polskiego lasu?"

2

Smutny to świat, w którym człowiek krzywdzi człowieka i nikt stojąc obok nie zareaguje. Smutny to kraj, w którym rządzą tylko łapówkarstwo, kolesiostwo, nicmisięniechciostwo...

Czytaj dalej... "STOP! Zatrzymaj się na chwilę…"