Przeskocz do treści

STOP! Zatrzymaj się na chwilę…

Smutny to świat, w którym człowiek krzywdzi człowieka i nikt stojąc obok nie zareaguje. Smutny to kraj, w którym rządzą tylko łapówkarstwo, kolesiostwo, nicmisięniechciostwo...

kombinatorstwo i próby uzyskania jakichkolwiek korzyści, wszystkimi możliwymi sposobami, bez oglądania się na skutki i cenę.

Smutne to miasto, w którym brakuje ludzi kompetentnych na zajmowanych stanowiskach, w wykonywanych zawodach, gdzie ciężko o dobrego, znającego przepisy urzędnika o ludzkiej twarzy, dobrego malarza, szpachlarza, hydraulika, elektryka, natomiast masowo produkuje się „Panów Wiesiów” z „Blok Ekipy”.

Smutne to małe społeczności, w których nikt nikogo nie słucha, każdy patrzy tylko na siebie, nie ma współdziałania, radości z bycia razem…

I każdy to widzi. I każdy to wie. Ale mało jest tych, którzy chcą coś zmienić. A chęci rozbijają się o mur obojętności społecznej, zabiegania, gonienia za kasą, ze spuszczonymi głowami, oczyma wpatrzonymi w czubki swoich butów każdy biegnie, bo znowu jest gdzieś spóźniony. I dalej, dalej, szybciej, szybciej, dzisiaj zamienia się w jutro, jutro w za miesiąc, za miesiąc w kolejny rok i … mogiła. A może jeszcze i na mogile da się zarobić i zabrać coś ze sobą do grobu?

W piątek zalaliśmy sąsiadkę z parteru. Znowu jakieś przeoczenie, niedopatrzenie, robienie na szybko, robienie na skróty – konsekwencja: zalana łazienka.

Dzięki Bogu sąsiadka ludzki człowiek, od dziecka znajoma więc nie będzie sądu ostatecznego i wyroku śmierci, wojny wewnątrzklatkowej, obgadywania, zaglądania do okien… tym się zajmuje starszyzna blokowa 😀 ciągle stoją z pieskami na chodniczku, naprzeciw naszych balkonów i zastanawiają się co my tu odpierdzielamy już tyle czasu :D.

Mąż wziął się za naprawę cieknących rur, a ja dostałam zaproszenie od wspomnianej lokatorki i jej teściowej, 85letniej starowinki, na herbatkę z malinami.

Nie powiem,  skorzystałam, bo mnie te maliny skusiły. Usiadłam do stołu z Panią Babcią, która w przypływie coraz rzadszego przebłysku pamięci wspomniała moich śp. dziadków. Mieszkali razem pół życia w tej małej społeczności spółdzielczej. Pani S. opowiadała o swojej maturze, pracy, koleżankach, których już zostało tyle, że na palcach jednej ręki można policzyć, a nawet na jej połowie. I w którymś momencie powiedziała jedną rzecz, zaskakując mnie do zaniemówienia. Zastanawiała się, kiedy jej życie tak szybko minęło? Tylu rzeczy przecież nie zdążyła… ale za to robiła w życiu dużo rzeczy, które wolno i tych, których robić nie wolno ale wszystko z umiarem. Tych których się wstydzi nie opowiada. Ale za to ma co wspominać. Szczęka mi opadła. Takie oklepane hasło memowo-internetowe... A jednak to się sprawdza.

Pomyślałam sobie… Żeby tak zdążyć zrobić to co by się chciało zrobić. Bo w tym zabieganiu życiowym gubimy tyle chwil… tyle momentów… Tak żeby mieć co wspominać, zamiast narzekać w zgorzkniałej skorupie zmarnowanego na bieg między porannym chlebem, a wieczorną herbatą  życia. Bo wszystko szybko, bo wszystko trzeba, bo ciągle coś, ktoś, gdzieś…

STOP. Raz w tygodniu zrobię STOP.

Pogapię się na ludzi, umówię się na kawę, zjem powoli ciastko z kremem na ławce w parku. Zadzwonię do mamy bez jej upominania się o szybki telefon. Dla siebie. I postaram się te chwile i momenty kolekcjonować. Pamiętać. Rozpamiętywać. Wspominać. Ile się da. Ile mój wewnętrzny memory stick da radę pomieścić.

Byle pamiętać, że należy to robić 😀

 

2 thoughts on “STOP! Zatrzymaj się na chwilę…

  1. Beata Herbata

    Ja się staram robić stop częściej. I dostrzegać plusy w każdej sytuacji, a smutnych rzeczy nie dostrzegać. Nic mi to nie da, jeszcze pogarsza mój stan ducha, a wiem i tak co się dzieje i jak ten świat wygląda. Pozdrawiam!

    Odpowiedz
  2. Marta K

    Niby uważność jest w modzie, a jednak tylko w sieci. W realu każdy gna, by dogonić, w końcu nieopatrznie skręci nie tam gdzie trzeba i wyląduje w mogile. Pouczający tekst,a autorka bardzo kreatywnie pisze 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *