ŻYCIE NIE PO TO JEST BY BRAĆ… ABY ŻYĆ SIEBIE SAMEGO TRZEBA DAĆ

Nie ma fabryki krwi. Nie ma produktu zastępczego.

Niby wszyscy o tym wiedzą, każdy jest świadomy. Masmedia  o tym piszą, mówią, śpiewają… Jesteśmy dokształcani i doinformowani w temacie.

Jednocześnie większość podchodzi to tematu oddawania krwi, szpiku, narządów dość dziwnie jak na mój gust.

„Niech oddają inni”

Słyszymy o chorobach, wypadkach, jednak wszystko to jakby nie dotyczy nas samych. Patrzymy oczyma widza, współczujemy lub jesteśmy obojętni.

Jednak, jak mawiała moja babcia

„życie ma swoje własne scenariusze, nie wszystko możemy zaplanować.”

Kiedy nam przydarza się coś złego, nagłego, potrzebujemy pomocy, współczucia, wsparcia mamy ochotę krzyczeć o tym na cały świat i oczekujemy reakcji. Zdziwieni jesteśmy wówczas zachowaniem, jakie sami do owej chwili przedstawialiśmy.

Jaki daliśmy wcześniej przykład, że mamy prawo żądać od świata zainteresowania i interwencji w naszej sprawie?

No właśnie. Najczęściej to Ci, którzy doświadczyli już jakiejś niedoli, mniej lub bardziej bezpośrednio, potrafią pomóc, bo wiedzą, czego oczekuje się od świata w nieszczęściu.

Krew nie jest produktem, który potrzebujemy dostać od kogoś innego bez konkretnej, najczęściej bardzo poważnej przyczyny zdrowotnej, ratującej życie. Nie wymieniamy jej sobie jak butów na sezon.

Dlatego nikt nie powinien pozostać obojętny w tym temacie.

Oddawanie krwi nie jest obowiązkowe, oczywiście, że nie. Ale jest potrzebne, bo ratuje ludzi. Jest całkowicie bezbolesne, igła jest tylko w  żyle, nie w mózgu, gdzie często ci którzy „się boją” podświadomie sobie wbijają. I to tylko przez chwilę. To również nic nie kosztuje. Za to brak działania może kosztować życie kogoś potrzebującego.

Zachęcam do oddawania krwi, do rejestracji w banku dawców szpiku – miałam pobieraną kość z talerza kości biodrowej, zabieg osławiony bólem niemal śmiertelnym – to jest mit, to jest do przeżycia.

Udział w takich akcjach owocuje przede wszystkim poczuciem, że robi się coś dobrego, ważnego, że to naprawdę działa. Można być z siebie bardzo dumnym. Polecam. 🙂

„Nie bądź żyła, oddaj krew”

Wiedźma